AktualnościArtykuł sponsorowany

Rodzinna firma. Przemysłowa potęga

Jest w Polsce zakład produkcji kontraktowej, który przez lata rósł bez działu sprzedaży i bez marketingu. 70% jego klientów pochodzi z zagranicy — jakość usług, relacje i kompetencje sprawiły że rozwijali się z polecenia do polecenia.

Robotyzacja na europejskim poziomie

Międzynarodowa Federacja Robotyki mierzy poziom automatyzacji wskaźnik IFR — liczbą robotów przypadającą na 10 000 pracowników sektora przemysłowego. Średnia dla Polski wynosi 81. Dla całej Unii Europejskiej — 231.

Wskaźnik IFR opisywanego zakładu wynosi 600

To jeden z najwyższych wyników w sektorze produkcji kontraktowej B2B w Europie. Osiągnięty nie przez korporację, lecz przez rodzinną firmę z polskim kapitałem, która działa od 2014 roku i konsekwentnie inwestuje w automatyzację jako fundament swojej przewagi konkurencyjnej.

„Gdy inni się zatrzymują — my inwestujemy. Świat zmierza w kierunku automatyzacji i nie pozostajemy bierni. Wierzymy że zadowolony zespół i najlepsza technologia to nie koszt — to fundament na którym budujemy przewagę której konkurencja nie jest w stanie skopiować z dnia na dzień.” – CEO zakładu

8 procesów pod jednym dachem — jeden partner zamiast pięciu

Większość podwykonawców metalowych oferuje jeden lub dwa etapy procesu. Klient musi sam koordynować łańcuch dostawców, pilnować terminów, jakości i logistyki między kolejnymi operacjami. To kosztuje czas, energię i pieniądze działu zakupów.

Ten zakład realizuje kompletny cykl produkcji pod jednym dachem:
• 01. Rozwój produktu — inżyniering, optymalizacja, dialog techniczny
• 02. Cięcie — laserowe blachy, rury i profile 3D, wykrawanie
• 03. Gięcie — zrobotyzowane, duże i małe serie, nacisk do 320 ton
• 04. Spawanie — MAG, TIG, hybrydowe, laserowe; 20 zautomatyzowanych stanowisk
• 05. Obróbka skrawaniem — gwintowanie, fazowanie, frezowanie
• 06. Śrutowanie — stal czarna, nierdzewna, aluminium
• 07. Lakierowanie — proszkowe i natryskowe; elementy do 4 ton
• 08. Montaż — kompletny, pakowanie i wysyłka zgodnie z wymaganiami klienta

Kompleksowość procesu połączona z wysoką jakością na każdym etapie zdejmuje realny ciężar z działu zakupów — jeden partner, jedna faktura, pełna odpowiedzialność za całość. Klienci cenią nie tylko sprawność operacyjną, ale przede wszystkim relacje. Rodzinna firma z polskim kapitałem buduje je w sposób który korporacje rzadko potrafią — długoterminowo, z zaangażowaniem i na wzajemnym zaufaniu.

30 000 m² i ambicja partnera strategicznego

Kiedy po raz pierwszy wszedłem na halę produkcyjną i zobaczyłem 45 robotów pracujących równolegle — zrozumiałem dlaczego ta firma nie potrzebowała marketingu.

Zakład dysponuje obecnie 30 000 m² nowoczesnej powierzchni produkcyjnej. Firma inwestuje i planuje rozbudowę do 55 000 m² w 2028 roku — co czyni ją bezpiecznym partnerem dla klientów planujących długoterminowe kontrakty.

600 pracowników, 45+ zrobotyzowanych stanowisk, certyfikaty ISO 9001, ISO 3834-2, PN-EN 15085-2 (kolejnictwo) oraz wdrażany IATF 16949 (automotive) — to nie jest zakład który szuka pierwszego klienta. To zakład który jest gotowy być Twoim partnerem produkcyjnym na lata.

Polska produkcja w dobie CBAM i nearshoringu

Od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje CBAM — graniczny podatek węglowy UE. Stal importowana spoza Unii jest teraz obciążona dodatkowymi kosztami emisji. Jednocześnie producenci na całym świecie przyspieszają przenoszenie łańcuchów dostaw bliżej rynków zbytu.

Ten zakład jest odpowiedzią na oba trendy jednocześnie. Zlokalizowany w Polsce, w centrum Europy, produkujący zgodnie z normami UE — z jakością która spełnia najwyższe standardy europejskie i kosztami które pozwalają klientom zachować konkurencyjność.

Przez lata ten zakład rósł w ciszy — bez marketingu, bez działu sprzedaży, wyłącznie przez jakość i relacje. 70% klientów zagranicznych zbudowanych przez polecenia. To jest definicja Hidden Champion.

Ten zakład nie walczy o klientów. Uświadamia że istnieje — i pozwala im samym zdecydować czy chcą wejść. Taka pozycja rynkowa to nie przypadek. To efekt lat konsekwentnej pracy, którą widać na każdym etapie produkcji. Rzadkość w każdej branży. Wyjątek w przemyśle.

Najlepsze firmy nie krzyczą. Działają. Ten zakład jest tego dowodem.

O autorze

Wojciech Sordyl — inwestor i przedsiębiorca. Nie jestem ekspertem od przemysłu — jestem człowiekiem który gdy zobaczył ten zakład na żywo, poczuł że musi o nim powiedzieć światu. Kiedy wchodzisz na halę produkcyjną i widzisz co tu zbudowali — rozumiesz dlaczego Europa sama ich znajduje.

Z pasją podchodzę do firm rodzinnych — buduję mosty dzięki relacjom i uświadamiam ich potencjał tym którzy jeszcze go nie widzą. To nie jest praca. To misja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *