Fabryki

Nowa ustawa o PSI zachęciła inwestorów? Czy w tym roku czeka nas kryzys produkcji?

Pod koniec czerwca 2018 roku została uchwalona ważna decyzja dla polskiej gospodarki, w tym dla sektora przemysłowego. Weszła w życie ustawa o Polskiej Strefie Inwestycji. To o tym porozmawiamy z Justyną Czyszek z Krakowskiego Parku Technologicznego. Spróbujemy także przeanalizować najnowsze doniesienia, które wskazują na możliwość wystąpienia kryzysu w branży przemysłowej.

Portal Fabryki w Polsce: W zeszłym roku polski przemysł miał swoje lepsze i gorsze momenty. Jedną z ważniejszych decyzji dla działalności produkcyjnej w Polsce było uchwalenie ustawy o Polskiej Stefie Inwestycji. Weszły w życie nowe zasady wspierania nowych inwestycji. Jak Pani ocenia tą zmianę?

Justyna Czyszek, specjalista ds. obsługi inwestora, Krakowski Park Technologiczny: Przede wszystkim cieszymy się, że udało się doprowadzić do końca proces legislacyjny i ustawodawstwo dotyczące Polskiej Strefy Inwestycji już obowiązuje. Przez długi okres wiedzieliśmy o planowanych zmianach w funkcjonowaniu stref ekonomicznych, ale nie znaliśmy dokładnego kształtu przepisów. Rozporządzenie wykonawcze w sprawie pomocy publicznej udzielanej niektórym przedsiębiorcom na realizację nowych inwestycji weszło w życie dopiero 4 września ubiegłego roku. Długi proces zmian prawnych, przełożył się na mniejszą ilość decyzji o wsparciu dla przedsiębiorców w Małopolsce niż mogliśmy wydać. Wielu przedsiębiorców nie mogło czekać z rozpoczęciem procesu inwestycyjnego. W związku z tym wydaliśmy w poprzednim roku cztery decyzje. Na gruncie –  poprzednio obowiązującej –  ustawy wydaliśmy 9 zezwoleń. Niemniej widzimy duże zainteresowanie przedsiębiorców nowymi przepisami. Już w tej chwili procedujemy nad czterema kolejnymi decyzjami o wsparciu dla inwestorów.

Uściślijmy – co konkretnie się zmieniło? W jaki sposób utworzenie Polskiej Stefy Inwestycji może zachęcić potencjalnych przedsiębiorców?

Najważniejsza zmiana to fakt, że inwestor może rozpocząć działalność na dowolnym terenie. Nie jest zobligowany do uruchomienia produkcji na terenie danej specjalnej strefy ekonomicznej. Może inwestować na jakiejkolwiek działce – swojej własnej, prywatnej lub publicznej, którą zamierza nabyć.

Co jeszcze się zmieniło?

Polska Strefa Inwestycji wprowadziła nowe wymogi, które przedsiębiorca musi spełnić w celu uzyskania decyzji o wsparciu. Są to kryteria ilościowe i jakościowe. Kryteria ilościowe to minimalne nakłady inwestycyjne, które przedsiębiorca musi ponieść by uzyskać decyzję o wsparciu. Ich wysokość jest uzależniona od poziomu bezrobocia w danym powiecie. W Małopolsce i powiecie jędrzejowskim właściciele firm muszą zadeklarować: duże przedsiębiorstwa: od 10-100 mln zł, średnie: 2- 20 mln, małe: 500 tys- 5 mln, a mikro: 200 tys – 2 mln w zależności od zlokalizowania inwestycji.

Jest duża rozpiętość w przedziałach. Od czego to zależy?

Uzależnione jest to od poziomu bezrobocia w danym powiecie. Im poziom bezrobocia wyższy, tym mniejsze wymagane nakłady inwestycyjne. Dodatkowo na obszarze zarządzanym przez Krakowski Park Technologiczny położonych jest siedem miast średnich, które tracą funkcje społeczno-gospodarcze. Są to: Chrzanów, Gorlice, Nowy Sącz, Nowy Targ, Tarnów, Zakopane, Jędrzejów. Dla nich kryteria jakościowe są najniższe i wynoszą odpowiednio 10 mln dla dużego przedsiębiorcy, 2 mln dla średniego, 500 tys. zł dla małego i tylko 200 tys. zł dla mikro przedsiębiorcy.

Na czym polegają kryteria jakościowe?

Rozporządzenie wymienia 10 kryteriów i dzieli się je na dwie kategorie – kryteria zrównoważonego rozwoju gospodarczego i kryteria zrównoważonego rozwoju społecznego. Przedsiębiorca – w zależności od regionu, w którym inwestuje – musi zadeklarować spełnienie odpowiedniej liczby tych kryteriów. Na obszarze zarządzanym przez Krakowski Park Technologiczny – jest to 5 czynników. Przykładowo, kryteria te odwołują się do inteligentnych specjalizacji województwa, odpowiedniego poziomu eksportu czy przynależności do Krajowych Klastrów Kluczowych. Zwraca się także uwagę na zapewnienie pracownikom stabilnego zatrudnienia, możliwość rozwoju zawodowego czy współpracę ze szkolnictwem zawodowym.

Kto według Pani skorzysta na tych zmianach? Polscy czy zagraniczni inwestorzy?

Ciężko jednoznacznie stwierdzić. Do tej pory w ramach KPT decyzję o wsparciu uzyskał jeden międzynarodowy koncern oraz cztery polskie firmy. Niewykluczone, że te proporcje się zmienią. Warto jednak podkreślić, że Polska Strefa Inwestycji nie jest tylko dla dużych zagranicznych inwestorów. Mali, średni, polscy przedsiębiorcy mogą i z powodzeniem korzystają z tego zwolnienia podatkowego. Jedyną istniejącą barierą jest wymagane kryterium ilościowe, które dla części MŚP może być za wysokie. Jest to szczególnie trudne do obejścia, gdy przedsiębiorca jest już w posiadaniu działki, na której chce inwestować i nie może już podjąć decyzji o zmianie lokalizacyjnej.

O ile decyzja o utworzeniu Polskiej Strefy Inwestycji jest uznawana za dobrą wiadomość, to ostatnie informacje o wynikach produkcyjnych w Polsce musimy interpretować jako niekorzystne. Wskaźnik PMI za listopad wynosił 49,5 pkt (czyli pierwszy raz od dłuższego czasu – poniżej 50 pkt), a w grudniu – 47,6 pkt. ( najniżej od kwietnia 2013). Czy – według Pani –  działalność przemysłowa/produkcyjna na terenie Polski jest w kryzysie?

W obszarze działania KPT nie odczuliśmy jeszcze spadku działalności produkcyjnej. Wręcz przeciwnie, słyszymy, że firmy zamierzają się rozwijać i inwestować. Niewątpliwie informacje, które do nas docierają z za zachodniej granicy o coraz gorszych wynikach PKB Niemiec (1,5% za rok 2018) wróżą pewne spowolnienie gospodarcze. Trzeba pamiętać, że eksport polskich towarów do Niemiec to ok. 28% całego polskiego eksportu. Należy się spodziewać, że ta tendencja wpłynie na spadek wolumenu produkcji w Polsce.

Wśród innych kwestii wymienia się także wzrost cen energii. Czy to także może mieć wpływ na produkcję przemysłową w Polsce?

Zapewne tak. Niemniej widzę także inny istotny czynnik – to kwestia sytuacji na rynku pracy. Poziom bezrobocia jest bardzo niski. To oczywiście dobra wiadomość dla ogólnego rozwoju społecznego Polski. Z drugiej strony to sytuacja niekorzystna dla przedsiębiorców – firmy muszą walczyć o pracowników, muszą podwyższać im pensje i zapewniać dodatkowe benefity. Nie jest to dużym problemem dla lokalnych firm, które w większości dbają o swoich pracowników. Jednakże ta sytuacja może mieć wpływ na zagranicznych przedsiębiorców, którzy decydowali się na rozpoczęcie inwestycji w Polsce ze względu na niskie koszty pracy.

Które branże mogą być objęte kryzysem produkcyjnym?

Do tej pory w Krakowskim Parku Technologicznym nie zauważyliśmy poważniejszego kryzysu produkcyjnego. Jeżeli miałabym prognozować – to wydaje mi się, że spowolnienie może nastąpić w sektorze automotive. Ta branża dużą część produkcji eksportuje do Niemiec i Czech.

Spróbujmy zakończyć naszą rozmowę bardziej optymistycznie. Jaki był rok 2018 dla KPT? Co udało się osiągnąć?

W naszej działalności strefowej wydaliśmy 14 zezwoleń i decyzji o wsparciu dla inwestorów. Przeprowadziliśmy szeroką kwerendę terenów inwestycyjnych na naszym obszarze działania, czego efektem było przygotowanie oferty terenów inwestycyjnych na gruntach prywatnych dla zainteresowanych firm. Zaplanowaliśmy rozwój naszej działalności pod kątem branż automotive i Life Science. Dodatkowo wiele się wydarzyło w części Parku Technologicznego KPT. Dokończyliśmy drugą edycję programu akceleracyjny dla start-upów KPT ScaleUP. Ruszył program wsparcia i akceleracji startupów wykorzystujących dane satelitarne Copernicus (SpaceUp BSA). Z dużymi sukcesami działał nasz zespół branży gier video przygotowując kolejną świetną imprezę Digital Dragons – największa w tej części Europy konferencja dedykowana branży gier oraz Digital Dragons Academy. To tylko przykłady naszych wielu działań.

A jakie są plany KPT na najbliższy rok?

Przede wszystkim w działalności strefowej będziemy kontynuować szeroką kampanię informacyjną o Polskiej Strefie Inwestycji. Chcemy, by nasz przekaz dotarł skutecznie do małych i średnich przedsiębiorstw, których właściciele często nie wiedzą, że mogą skorzystać. ze zwolnień podatkowych – w zależności od wielkości przedsiębiorstwa – między 35-55% podatku dochodowego CIT lub PIT. Chcemy upowszechnić wiedzę, że ta procedura uzyskania pomocy publicznej dla przedsiębiorstw nie jest skomplikowana. Liczymy w tym również na pomoc portalu Fabryki w Polsce.

Na pewno będziemy też podejmować działania w celu wzbogacenia oferty terenów inwestycyjnych w naszym obszarze. Planujemy również dotrzeć z ofertą inwestycyjną naszego regionu do firm z branży automotive (szczególnie inwestującymi w elektromobilność) i branży Life Science.

Dziękuję za rozmowę

Dziękuję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fabryki w Polsce