Innowacje

Inteligentny brygadzista, logistyk i analityk w jednym

Powszechnym problemem wielu zakładów przemysłowych jest zbyt duża liczba czynności organizacyjnych, jakie spoczywają na barkach brygadzistów i kierownictwa. Niestety często jest to problem nieuświadomiony, co sprawia, że firma ponosi straty finansowe, których można było uniknąć.

​​– Wyliczyliśmy, że średnio pół godziny na jednej zmianie zajmuje przydzielanie pracy poszczególnym pracownikom – mówi Sonia Cyba, technolog systemu PRODVISOR.

Zazwyczaj dzieje się to na codziennych spotkaniach menedżerów czy kierowników produkcji z załogą. Podczas takich spotkań ustalany jest plan produkcji na dany dzień, a poszczególnym pracownikom przydzielane są odpowiednie zadania. W wielu zakładach jest to czynność niezbędna, żeby utrzymać kontrolę nad organizacją produkcji.

Jednak pół godziny w przemyśle to bardzo dużo. I w każdej firmie można ją przełożyć na wymiar finansowy. Sprawy organizacyjne pochłaniają bowiem czas, który można poświęcić na produkcję generującą dla przedsiębiorstwa zysk. Zdają sobie z tego sprawę osoby zajmujące się zarządzaniem produkcją.
– Pomnożyliśmy te pół godziny razy liczbę osób czekających na wytyczne i to dało nam pełny obraz tego, ile czasu przepada na czynności, których tak naprawdę nie musi wykonywać człowiek – tłumaczy Sonia Cyba.

Z problemem postanowili się zmierzyć inżynierowie firmy ZUTOMTECH ze Śląska. Kilka lat temu na własne potrzeby stworzyli inteligentne oprogramowanie, którego celem było usprawnienie procesów produkcyjnych. Powstał wówczas PRODVISOR, który przejął od brygadzistów i osób zarządzających produkcją obowiązek przydzielania zadań konkretnym pracownikom. System robi to na podstawie zgromadzonych z produkcji danych. Pracownik rozpoczynający zmianę korzysta z jednego z kilku terminali obecnych w zakładzie, odczytując przydzielone mu obowiązki na dany dzień. Dzięki temu udaje się zaoszczędzić cenny czas zarówno po stronie kadry kierowniczej, jak i pracowników produkcyjnych. Znika też konieczność odbywania codziennych spotkań roboczych.

Takie rozwiązanie to krok w stronę Przemysłu 4.0. Mamy tu bowiem do czynienia z inteligentną fabryką, gdzie system zbiera i przetwarza tysiące informacji dziennie, a następnie na ich podstawie wydaje pracownikom polecenia.

Wsparcie kierowników produkcji

Prodvisor pomaga zarządzać pracą fabryki

Prodvisor pomaga zarządzać pracą fabryki

Przy takiej organizacji zmienia się rola osób nadzorujących produkcję. Często boją się oni, że inteligentny system sprawi, iż ich praca stanie się niepotrzebna. Nic bardziej mylnego. System tak naprawdę wspiera ich pracę, odciążając od czasochłonnych czynności, w tym delegowania zadań. Rolą brygadzistów jest teraz obsługa systemu, analiza dostarczanych przez niego raportów, rozwiązywanie bieżących problemów i wszystko to, co niezmiennie wymaga czynnika ludzkiego. Co niezwykle istotne, na koniec dnia brygadzista otrzymuje kompletny raport wraz z wnioskami i rekomendacjami.

Ponadto praca systemu w czasie rzeczywistym zapewnia osobom decyzyjnym – managerom, dyrekcji czy zarządowi – stały dostęp do danych, dzięki czemu mogą oni z dowolnego miejsca i w dowolnym czasie podejrzeć, jak ma się produkcja. Wystarczy użyć w tym celu dowolnego urządzenia z dostępem do internetu.

Małe firmy i produkcja jednostkowa

Właściciele firm, w których produkcja jest bardzo zmienna, nierzadko mają wątpliwości, czy w ich przedsiębiorstwie tego typu rozwiązania się sprawdzą. Jak podkreślają twórcy PRODVISORA, ich oprogramowanie można z powodzeniem zastosować przy produkcji jednostkowej i zindywidualizowanej.

– Stworzyliśmy algorytm bardzo elastyczny, który pozwala nam dostosować poszczególne funkcjonalności programu do typu wytwarzanych produktów, strategii produkcji i wielu innych czynników związanych z kulturą organizacyjną danego zakładu. A celem jest nic innego jak poprawa wydajności. Kwestie takie jak komunikacja między stanowiskami, delegowanie zadań, kontrola realizacji zamówień czy logistyka zostają znacznie uproszczone, bo istotną część tej pracy wykonuje system – mówi Tomasz Czech, główny twórca PRODVISORA i właściciel firmy ZUTOMTECH.

Integracja wszystkich działów firmy

Prodvisor zmienia rolę kierowników produkcji

Prodvisor zmienia rolę kierowników produkcji

Program z czasem musiał ewoluować. Było to związane z potrzebą objęcia także innych obszarów działalności przedsiębiorstw systemem, który w czasie rzeczywistym reaguje na dynamicznie zmieniającą się sytuację w zakładzie. Dlatego obecnie łączy on działy produkcji, technologii, logistyki, kontroli jakości czy księgowości, tworząc zintegrowaną sieć powiązań pomiędzy komórkami organizacyjnymi.

– Dużą wagę przywiązaliśmy m.in. do zakupów. Działa to w ten sposób, że na podstawie wgranego do systemu projektu określane jest zapotrzebowanie na dany materiał. Zanim zacznie czegoś brakować, program samodzielnie składa zamówienie na magazynie lub u dostawcy – tłumaczy Tomasz Czech. – Tym samym odciąża pracowników logistycznych, którzy nie muszą już tracić na to czasu.

To już funkcjonuje

Wśród użytkowników PRODVISORA dominują średniej wielkości zakłady, głównie z branży automotive, a także producenci maszyn i urządzeń, dostawcy skomplikowanych podzespołów czy konwerterzy materiałów. Jak zapewniają twórcy oprogramowania, firmy te odnotowały średnio ponad 25-procentowy wzrost wydajności w kluczowych dla przedsiębiorstwa obszarach.

– Decyzja o przejściu na cyfrowe zarządzanie produkcją, patrząc z dzisiejszej perspektywy, była kamieniem milowym w rozwoju naszej firmy. Wiele procesów udało nam się skoncentrować w sieci, dzięki czemu mamy ciągły podgląd na przebieg pracy na każdym stanowisku – mówi Sebastian Kubecki, kierownik produkcji w ZAPAMET. – System wyręcza nas w zamawianiu towaru, raportowaniu o przebiegu prac, analizie danych i mnóstwie innych rzeczy. Ustawiamy cele na dany okres, importujemy projekty i produkcja toczy się swoim biegiem, a brygadziści czuwają nad wszystkim z poziomu komputera – dodaje.

Twórcy oprogramowania przekonują, że PRODVISOR w firmie to inteligentny brygadzista, logistyk i analityk w jednym. W gospodarce, w której swoją konkurencyjność podnosi się dobrą organizacją pracy, takie rozwiązania już teraz stają się nieodzowne. Potwierdzają to doświadczenia związane z implementacją systemu, gdzie okazało się, że uzyskanie 25% wzrostu wydajności jest możliwe przy zachowaniu tych samych zasobów kadrowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *