Aktualności

Ropa z Nigerii przypłynie do Polski. Trwa proces dywersyfikacji dostaw

Już za kilkanaście dni do Polski przypłynie 130 tys. ton ropy naftowej z Nigerii. Wpisuje się to w konsekwentną strategię poszukiwania alternatywnych kierunków dostaw surowca.

Obecnie ropa z rosyjskiego źródła (REBECO) stanowi ok. 70% w strukturze wszystkich dostaw. Dlatego, poszukiwane są inne źródła zaopatrzenia w surowiec– wcześniej sprowadzano go m.in. z Iranu, Iraku czy Azerbejdżanu, Kazachstanu czy Norwegii.

Niemniej – jak zauważają władze Orlenu – to nie jedyny powód sprowadzenia ropy z Nigerii. Na wskutek walki z szarą strefą, wzrosło zapotrzebowanie na dostawy tego paliwa. Szacuje się, że obecnie występuje nawet 30% większy popyt niż w poprzednich latach. – „Zwiększony przerób ropy o innych właściwościach niż REBCO umożliwia zwiększenie uzysków w kierunku średnich destylatów, przede wszystkim diesla. Według oficjalnych danych Agencji Rynku Energii konsumpcja oleju napędowego w latach 2015-2018 wzrośnie o ok. 43%, przy wzroście PKB o ok. 13 % w tym samym okresie. Pomijając efekt wzrostu gospodarczego PKN ORLEN szacuje, że dzięki skutecznej walce z szarą strefą legalny rynek ON powiększył się o ok. 30% w tych latach.” – można przeczytać w komunikacie PKN ORLEN.

Prezes Zarządu Orlenu Daniel Obajtek dodaje: -Dzięki pozyskaniu  gatunków o innych parametrach  zwiększamy  uzyski i marżę rafineryjną. Stąd nowe źródło dostaw. Jeśli surowiec z Nigerii okaże się efektywny w przerobie to nie wykluczamy zwiększenia naszego zainteresowania tym kierunkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fabryki w Polsce